... ...
ogólnie ... ja kocham Chrześcijaństwo ... tak ... bo my Chrześcijanie jesteśmy bardzo niebezpiecznymi ludźmi, bo my wtrącilibyśmy do piekła każdego kto wchodzi nam w drogę ...
Powyższa strona może zawierać treści erotyczne, wulgarne lub obraźliwe, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Czy jesteś osobą pełnoletnią i chcesz świadomie i dobrowolnie zapoznać się z treścią powyższej strony?
- wybór tej opcji spowoduje opuszczenie strony.
- wybór tej opcji spowoduje przejście do strony i kolejne ostrzeżenia w wypadku podobnych stron.
- wybór tej opcji spowoduje zapamiętanie Twojej zgody dla innych stron i nie będziesz otrzymywać tego ostrzeżenia.
| pn | wt | sr | cz | pt | so | nd |
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | 01 | 02 | 03 | 04 |
ogólnie ... ja kocham Chrześcijaństwo ... tak ... bo my Chrześcijanie jesteśmy bardzo niebezpiecznymi ludźmi, bo my wtrącilibyśmy do piekła każdego kto wchodzi nam w drogę ...
proszę bardzo ... PiS-owska kurwa zwrócił się do USA z prośbą o pomoc w ustaleniu miejsca, z którego wystrzelono rakietę ... i ja oczywiście mam nadzieję, że USA odmówią udzielenia pomocy PiS-owskiej kurwie ...
proszę bardzo ... Kaczyński stwierdził, że nie udało im się opanować inflacji ... i jak ja teraz mam to rozumieć? ... czy Kaczyński uznał swoją przegraną w starciu z matematyką? ... czy raczej to jest kolejna PiS-owska prowokacja, i sprawę matematyki jednak trzeba będzie rozwiązać za pomocą wojny domowej? ... bo jeśli Kaczyński uznał swoją porażkę w starciu z matematyką, to ja mam kolejne pytania ... kiedy 90% urzędasów będzie wypierdolonych na bezrobocie? ... kiedy biedne rodziny zostaną wyeksmitowane z mieszkań komunalnych do jaskiń? ... czy jednak wojna o te pieniądze, i rozlew krwi na ulicach? ... czy może bomba atomowa? ... ja oczekuję jednoznacznych odpowiedzi ...
ogólnie, to ... powróciły niedobory żywności, ale te niedobory są tylko częściowe ... chodzi o to, że wystąpiły niedobory tylko części produktów żywnościowych, natomiast pozostała część produktów jest dostępna ... i ja jestem rozczarowany takim rozwiązaniem ... bo jednak wciąż jebane ścierwo może odebrać świadczenie 500 plus, i iść do sklepu kupić jedzonko dla biednych dzieci ... mi raczej chodzi o to, żeby głodem uderzyć w bydlaków, a nie niedoborami ... ja jeszcze raz powtarzam: ja oczekuję takiej sytuacji, w której głupie ścierwo odbiera świadczenie 500 plus, po czym to głupie ścierwo idzie do sklepu z uśmiechem na ustach aby kupić jedzonko, a w sklepie puste półki ... w ten sposób chciałbym głodem uderzyć w bydlaków ... najlepiej byłoby gdyby na półce w sklepie był tylko alkohol ... i z jednej strony uderzylibyśmy głodem w bydlaków, a z drugiej strony, za pomocą alkoholu i propagandy kontynuowalibyśmy pacyfikowanie prymitywnych móżdżków bydlaków ... aż do ostatecznego zwycięstwa w działaniach przeciwko narodowi ścierwa ... bo ja już zaczynam wierzyć w to, że te niedobory i 20% inflacji to nie są ciosy wymierzane narodowi ścierwa, lecz tylko jakieś tam szczypanie ...
ogólnie, to ... zagładę nuklearną narodu ścierwa uznałbym za zwycięstwo, ale to zwycięstwo miałoby gorzki smak ... zdecydowanie bardziej wolałbym odnieść inny rodzaj zwycięstwa nad ludem ... wolałbym zlikwidować ministerstwo pracy i polityki społecznej, zlikwidowałbym ministerstwo zdrowia, zlikwidowałbym ministerstwo kultury, zlikwidowałbym też w całości ministerstwo aktywów państwowych, zlikwidowałbym NBP bo ten bank już jest mocno skompromitowany współpracą z dysfunkcyjnymi reżimami (najpierw współpracował ze zbrodniarzami z PRL, teraz współpracuje z III Rzeczpospolitą), zlikwidowałbym te wszystkie ZUS, NFZ, itd, następnie kupiłbym wielkie połacie ziemi, zebrałbym w jednym szeregu zatrudnione w tych resortach PiS-owskie rodziny wraz z rodzinami z PO, dorzuciłbym tam kilka biednych rodzin z mieszkań komunalnych, i powiedziałbym do nich w ten sposób: "ty idziesz do obory wydoić krowy, ty umyjesz świnie, ty pójdziesz na pole wykopać ziemniaki, a ty na polu obok rozwieziesz obornik, a gdy już skończycie, to przyjdźcie do mnie a ja zapłacę wam miską ryżu" ... takie zwycięstwo nad narodem ścierwa byłoby lepsze, gdybym zarządzał nimi jak folwarkiem ... mógłbym w ten sposób nadzorować naród ścierwa, czy sumiennie pracują za miskę ryżu i oddają pieniądze za 1,5 biliona złotych długu publicznego ... moim zdaniem, naród ścierwa osiągnąłby większą wydajność z pracy pracując pod moje dyktando, a ja zarabiałbym pieniądze na prowizji za dyrygowanie tym bydłem ... bo ogólnie, z ekonomicznego punktu widzenia można osiągnąć wzrost PKB przy jednoczesnym spadku zamożności społeczeństwa ... z ekonomicznego punktu widzenia jest to wykonalne ... i ten wzrost PKB zostałby przeznaczony na spłatę 1,5 biliona złotych długu publicznego, przy jednoczesnym spadku zamożności społeczeństwa ... jedocześnie w ten sposób zmniejszyłbym deficyt budżetowy, co w mojej opinii przełożyłoby się na uzyskanie przewagi nad innymi krajami w perspektywie średnio i długoterminowej ... i byłoby to też moje osobiste, spektakularne zwycięstwo nad narodem ścierwa ... choć tak jak wspomniałem na początku, zagładę nuklearną narodu ścierwa uznałbym również za zwycięstwo, ale mniejsze ...